http://www.interpel.biz.pl

Premier: liczymy, że po wyborach będziemy kontynuować misję

autor

Jarosław Kaczyński zapowiedział wybory i walkę o zwycięstwo swojego ugrupowania. Premier powiedział w orędziu radiowotelewizyjnym, że liczy, iż obywatele docenią dokonania jego gabinetu i faktyczną realizację programu wyborczego, a po wyborach jego rząd będzie mógł kontynuować swoją misję.


Firma AMD przedstawiła nowego Athlona 64 X2 6400+ Black Edition. Układ taktowany jest zegarem 3,2 GHz.


  • Koniunktura konsumencka II 2007
  • Dysk SSD o pojemności 160 GB
  • Kolejny spadek WIG20
  • Rozliczenia roczne 2006: jakie ulgi i odliczenia podatkowe
  • Urlop wychowawczy a umowa na zastępstwo
  • Gospodarka europejska - prognoza rozwoju

Kibice rosyjskiego klubu to rasiści

"Numer 11 tylko dla Tichonowa. Małpa do domu" - taki transparent przywitał Brazylijczyka Wellitona Soaresa na stadionie Spartaka Moskwa. Kibice klubu ze stolicy to rasiści i chcą w swoim zespole tylko białych piłkarzy. Moskiewskiej drużynie grozi za to nawet wykluczenie z europejskich pucharów.

  • Rynki finansowe 19-23.02.2007
  • Jaka inflacja CPI w Japonii?
  • Analitycy oczekują na wzrost WIG20
  • Callable bonds: wycena
  • Polacy boją sie euro
  • Sektor surowcowy nadal najmocniejszy

Rybiński: U cioci na imieninach

Spełniło się marzenie idealistów. Jesteśmy społeczeństwem naprawdę obywatelskim. Polacy spotykają się przy grillu, na imieninach, weselu czy pogrzebie i w pierwszym rzędzie, zanim przejdą do globalnego ocieplenia klimatu i sytuacji na Bliskim Wschodzie, omawiają kryzys rządowy, perspektywę przyspieszonych wyborów i spierają się, kto ma lepsze nagrania Lepper, Kaczyński czy Ziobro - pisze w DZIENNIKU Maciej Rybiński.

Brytyjczycy leczą u nas zęby, bo jest tanio

Kiedyś Niemcy masowo przyjeżdżali do nas zakupy, teraz Brytyjczycy autokarami zjeżdżają... leczyć zęby. Jak pisze serwis zdrowotny Reva-Health, w Polsce koronkę, plombę czy koretkę zgryzu można zrobić najtaniej w Unii.

Boom kupiony u mediów?

Ciemne chmury zawisły nad niemieckim ministerstwem gospodarki, a stojący na jego czele chadek Michael Glos musi się gęsto tłumaczyć. Jedna z gazet twierdzi bowiem, że pracująca dla resortu agencja PR złożyła jej ofertę: jeśli redakcja będzie dobrze pisać o pracy ministerstwa, nie będzie musiała troszczyć się o reklamy. Afera rodzi podejrzenia, że ostatnie doniesienia o rozkręcaniu się niemieckiej gospodarki mogły być w podobny sposób "podkręcane" - pisze DZIENNIK.